Subskrybuj newsletter Sisley i skorzystaj z naszej wyjątkowej oferty:

Wprowadzając swój adres e-mail, wyrażasz zgodę na otrzymywanie newslettera SISLEY
(wiecej informacji o naszej polityce prywatnosci)

23.07.2015

"Od Marii Walewskiej do Sisleya. Piękno bez granic"

Jak powstawało imperium kosmetyczne Sisley zrodzone z miłości między Francją a Polską.

Hubert d’Ornano,potomek Marii Walewskiej i jego żona Izabela d’Ornano, z domu Potocka, stworzyli jedną z najbardziej ekskluzywnych marek kosmetycznych – Sisley.

Książka Od Marii Walewskiej do Sisleya to biografia starego szlacheckiego rodu d’Ornano pochodzącego z Korsyki, którego losy od ponad 200 lat są związane z Polską. To również historia powstania firmy kosmetycznej Sisley. Jej autor Hubert d’Ornano urodził się w Polsce w 1926 roku.

„Dzięki Polsce stałem się obywatelem świata, z horyzontem o wiele szerszym niż jedynie francuski sposób widzenia i podchodzenia do rzeczy. Rozpocząłem życie w jednym kraju, przeniosłem się do drugiego, w którym napotkałem inne sytuacje i innych ludzi. Nie zapomniałem języka polskiego, mówię nim z Izabelą – zwłaszcza kiedy nie chcemy, aby rozumiano, co mówimy!”

W rozdziale „Polskie serce” autor opisuje historię trzech miłości - Marii Walewskiej oraz swojego prapradziadka Philippe-Antoine’a d’Ornano, swoich rodziców - Alexandry Michalskiej i Guillaume d’Ornano oraz swoją. Opisuje również dzieciństwo spędzone w Polsce.

„Dorastałem na wyżynach Małopolski, w historycznym sercu kraju, między Warszawą a Krakowem, jego dawną stolicą. To region płaski, spokojny, rozłożony na brzegach rzeki Wieprz, jednego z dopływów Wisły: przepiękna kraina, w której przeplatają się na zmianę pola i lasy, kraina usiana maleńkimi miasteczkami, dworami, drewnianymi kościołami, poprzecinana dzikimi rzekami, które spływają z gór na południu kraju. (…) Przy każdym posiłku modliliśmy się, a w niedziele nie zaniedbywaliśmy mszy świętej w pobliskim miasteczku Biskupice. Katolicyzm jest wpisany w serce każdego Polaka, w nim streszcza się dusza narodu i głęboka wiara, która go inspiruje. Co niedziela śpiewaliśmy hymn Polski, mazurka Dąbrowskiego skomponowanego w 1797, o pięknych i mocnych słowach: Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy. Co nam obca przemoc wzięła, szablą odbierzemy. (…)

Michel (brat Huberta d’Ornano) i ja wsiądziemy do ostatniego pociągu, który opuścił Polskę 31 sierpnia 1939. Wokół nas trwa powszechna mobilizacja, mężczyźni odnajdują z radością oddziały, do których są przydzieleni, podczas gdy inni pocieszają swe żony...

Nazajutrz, 1 września, o 4.30 rano wojska Hitlera zajmują kraj, w którym się urodziłem.”

Izabela i Hubert d'Ornano są bardzo zaangażowani w promowanie. Polski. Przed 10 laty utworzyli stowarzyszenie "Pomoc dla Polski", które wysyłało sprzęt medyczny i leki (między innymi do Gdańska i Lublina) i szkoliło polski personel medyczny w ośrodkach francuskich.

Dzięki stypendium, ufundowanemu dla uczczenia pamięci ich tragicznie zmarłego syna Marka, szkoleni są we Francji polscy biznesmeni.

Izabela d'Ornano zawsze stara się promować swój kraj rodzinny - Polskę, tak wychowali ją rodzice i dlatego nazywana jest często ambasadorem spraw polskich na świecie. W 1994 r. za swą działalność została odznaczona Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Są również mecenasami polskiej sztuki, od wielu lat zaprzyjaźnieni z wybitnym polskim rzeźbiarzem Bronisławem Krzysztofem.

Wstęp do książki "Od Marii Walewskiej do Sisleya. Piękno bez granic"

"Pragnę opowiedzieć historię rodu d’Ornano, która jest zarazem historią firmy Sisley. To dzieje nazwiska d’Ornano, szlacheckiej rodziny pochodzącej z Korsyki, która dała Francji trzech marszałków i jednego ministra. To również zdumiewająca historia polskiego pochodzenia trzech postaci kobiecych w naszej rodzinie: Marii Walewskiej, Elżbiety d’Ornano z domu Michalskiej i Izabeli d’Ornano z domu Potockiej; i ja także urodziłem się w Polsce, w 1926 roku.

To również historia związków naszej rodziny ze światem kosmetyków od chwili, kiedy mój ojciec, Guillaume d’Ornano, postanowił wraz ze swym wspólnikiem stworzyć, na początku lat trzydziestych ubiegłego wieku, pierwszą markę kosmetyków do pielęgnacji. To także historia mojego brata Michela i moja – a dołączyli do nas niebawem nasi rodzice – kiedy stworzyliśmy, tuż po drugiej wojnie światowej, nową markę perfum i kosmetyków.

To w końcu historia firmy Sisley, która począwszy od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku wykorzystała, czerpiąc z rodzinnego doświadczenia i nowoczesności wszystko, co najlepsze, ożywiana zawsze duchem przedsiębiorczości, wiarą w sens wysiłku i wolą, by tworzyć coraz lepiej, kierując się umiłowaniem natury.

Dzisiaj, kiedy często rozmyślam nad moim życiem, zastanawiam się, czy dałem z siebie wystarczająco dużo. I dlatego zapragnąłem opowiedzieć tę historię – osobistą, rodzinną, ale i zbiorową, aby mogła przetrwać, bym mógł ją przekazać moim potomkom i podzielić się nią z tymi, którzy lubią Sisleya i korzystają z jego produktów, oraz z tymi wszystkimi, którzy przyczyniają się do jego rozwoju.

Opowiedzieć tę historię, znaczy tyle, co ukazać wartości, wolę działania i styl Sisleya. Poruszana wewnętrzną siłą, starająca się być jedyną w swoim rodzaju, dbająca stale o jakość, wciąż tworząca nowe produkty firma Sisley ucieleśnia oryginalne pojęcie komfortu o inspiracji francuskiej, a teraz już – globalnej.

Chciałbym, aby ta książka pozwoliła Państwu poznać nas lepiej.

Hubert d’Ornano

Wydawca: Editions Spotkania